Czyli ściany tekstu i relatywnie rudymentarna oprawa graficzna... Czyli ostatni kontakt z hobby statkującego się mężczyzny.


piątek, 7 sierpnia 2015

Ile kosztuje start w RPG?

Dziś spotykam się z tym coraz rzadziej, ale jeszcze kilka lat temu próbując namówić kogoś by dołączył do naszej RPGowej ekipy często słyszałem wymówki, że "to hobby jest takie drogie". Ba! Nawet ludziom, którzy już trochę grali zdarzało się narzekać. RPGi? Drogie? Ja rozumiem bitewniaki, gdzie za coś armię trzeba kupić (choć widziałem już ludzi kupujących używane armie, bądź grających z papierkami zamiast niektórych figurek - dopóki to nie jest turniej i między graczami jest odrobina dobrej woli takie akcje przechodzą), czy karcianki (choć i tu zdarzały się kserówki, czy karteczki w twardych koszulkach), ale RPGi? Jeśli ktoś podliczy sobie koszty pełnej serii wydawniczej trzeciej edycji D&D z wszystkimi dodatkami (bo mniej więcej w czasach szczytowej popularności tego systemu brałem udział w takich dyskusjach), to może go lekko przerazić suma - pytanie czy zależy mu na graniu, czy na snobistycznym lansie znanym tytułem...

Nie będę się rozwodził na temat tego, że każde hobby kosztuje i jeśli ktoś robi to co kocha, to nie żal mu tych pieniędzy. Po pierwsze dlatego, że ciężko oczekiwać od człowieka, który dopiero co zaczyna grać, by automatycznie pokochał nowe hobby na równi z zapalonym od wielu lat pasjonatem. Po drugie - użyłem już tego argumentu w pogadance poświęconej darmowym RPGom, którą nagraliśmy onegdaj z Poliwusem. Nota bene temat darmowych RPGów można powiązać z dzisiejszym pytaniem w akcji #RPGaDAY2015.

Dla chcącego nic trudnego! Brzmi banalnie, ale to prawda. W dobie powszechnego dostępu do internetu zdobycie systemu RPG nie stanowi najmniejszego problemu. Na samym Drive Thru RPG lista darmowych pozycji podręczników podstawowych (Core Rulebooks, Free, English) ma 738 pozycji, a to pierwsze miejsce gdzie szukałem nie zastanawiając się nad tym zbytnio. Dalsze poszukiwania to ponad 500 pozycji wymienionych na tej stronie, dodatkowo są one podzielone na kategorie zależnie od rodzaju mechaniki i gatunku settingu (fantasy, horror, modern...). Ponadto przyszło nam dożyć czasów gdy nawet lans nie kosztuje - Wizards of the Coast udostępniło zestaw Basic zasad najnowszej edycji Dungeons and Dragons za darmo.

No dobrze, ale przecież nie wszyscy posługują się biegle angielskim. Mimo, że wybór jest dużo mniejszy, po polsku też mamy dostęp do kilku darmowych pozycji.

Początkującym poleciłbym Jazdę Próbną do Savage Worlds dostępną ze strony wydawcy. Mimo, że nie przepadam za tym systemem, to jego wady zaczęły wychodzić dopiero kiedy zaczęliśmy grać według pełnych zasad. Dodatkowo system jest od jakiegoś czasu popularny i wychodzi na nim prawie wszystko. Co chwilę słyszy się o kolejnej grze lub settingu opartych na tej uniwersalnej mechanice. Z jednej strony nieco mnie to irytuje, z drugiej - jest to argument jak najbardziej za tym, by zainteresować się systemem na początku swojej RPGowej ścieżki, bo jest do niego duże wsparcie.

Darmowym systemem, w który rozegrałem kilka sesji (o czym pisałem wcześniej), a który bardzo przypadł mi do gustu jest Fajerbol. Z drugiej strony nie polecałbym go początkującym, bo jest trochę jak dowcip o Heisenbergu zatrzymanym przez drogówkę i tłumaczącym się, że co prawda nie wie jak szybko jechał, ale za to wie gdzie się znajduje - jeśli nie wiesz nic o zasadzie nieoznaczoności (czy też o historii RPG), nie zrozumiesz dowcipu. Jest to gra, która streszcza epickie kampanie ciągnące się pół roku do wypełnionej śmiechem półtoragodzinnej sesji.

Jest jeszcze kilka innych pozycji jak Sword&Wizardry White Box edycja polska, Robotica RPG, Poza Czasem, Mechanika Uniwersalna, ale nie wiem czy jest sens do nich linkować. Darmowe pozycje mają to do siebie, że po jakimś czasie linki są nieaktywne. Wystarczy popytać w środowisku RPGowym na przykład na facebooku, na pewno ktoś ma i chętnie podeśle...

Podręcznik już jest. Co z resztą? Graczy można znaleźć poprzez portale społecznościowe, czy pytając w najbliższym sklepie z akcesoriami do grania. Miejsce do grania łatwo znaleźć - ciężko mi uwierzyć, że z pięciu graczy żaden nie będzie miał pokoju do przyjęcia gości. Ołówek, gumkę i kartkę papieru raczej każdy powinien mieć. Jak nie ma to niech idzie do IKEA albo Castoramy, tam dają ołówki za darmo. Wydrukowanie karty postaci to koszt rzędu kilkunastu groszy... A i tego kosztu można uniknąć, bo zazwyczaj któryś ze współgraczy ma kilka czystych egzemplarzy.

Kości... No to jest kilka złotych, które trzeba wyłożyć. Nie tyle co na podręcznik, ale jednak... Ewentualnie można "pożyczyć" z jakiejś planszówki. Myślę że każdy w domu ma "Chińczyka" albo "Eurobiznes"/"Monopoly". Jeśli nie, to można wspomóc się zwyczajną talią kart.

Wspomniałem o rozbieraniu gier, ale przecież zazwyczaj mają one tylko kości k6, jeśli gra się w coś innego niż "Oko Yrrhedesa", czy "Wiedźmin: Gra Wyobraźni" może stanowić to problem. Chyba, że potrafi się w miarę szybko liczyć. Już wyjaśniam:

  • żeby uzyskać k4 rzuć k6 ignorując wyniki 5 i 6
  • żeby uzyskać k6... rzuć k6 po prostu
  • żeby uzyskać k8 rzuć dwa razy k6 za pierwszym razem ignorując wyniki 5 i 6 (w razie konieczności przerzucając), za drugim - w przypadku liczby nieparzystej biorąc wynik z pierwszej kości, w przypadku parzystej dodając do wyniku z pierwszej kości 4
  • żeby uzyskać k10 rzuć dwa razy k6 za pierwszym razem ignorując wynik 6 (w razie konieczności przerzucając), za drugim - w przypadku liczby nieparzystej biorąc wynik z pierwszej kości, w przypadku parzystej dodając do wyniku z pierwszej kości 5
  • żeby uzyskać k12 rzuć dwa razy k6, za drugim razem - w przypadku liczby nieparzystej biorąc wynik z pierwszej kości, w przypadku parzystej dodając do wyniku z pierwszej kości 6
  • żeby uzyskać k20 rzuć trzy razy k6 za pierwszym razem ignorując wynik 6 (w razie konieczności przerzucając), za drugim - w przypadku liczby nieparzystej biorąc wynik z pierwszej kości, w przypadku parzystej dodając do wyniku z pierwszej kości 5, za trzecim - w przypadku nieparzystej pozostawiając uzyskany wynik, w przypadku parzystej dodając do niego 10
  • żeby uzyskać k100 rzuć dwa razy tak jak dla k10, ale zamiast 10 uzyskujesz 0, podwójne zero to wynik 100


Trzeba się namachać, wiem. Łatwiej wydać te 6-10zł na zestaw kości. Albo pożyczać od gracza siedzącego obok. Albo zainstalować aplikację do rzucania kośćmi na telefonie.

Jak widać koszty grania w RPG wcale nie przerażają. Da się grać mając zaledwie trochę drobnych na bilet w kieszeni (żeby dojechać na sesję).