Czyli ściany tekstu i relatywnie rudymentarna oprawa graficzna... Czyli ostatni kontakt z hobby statkującego się mężczyzny.


sobota, 1 sierpnia 2015

Inicjatywa RPGaDAY 2015...

Na swoim blogu David Chapman opublikował zachętę do wzięcia udziału w wyzwaniu polegającym na tym, że gracze publikują w sieci odpowiedzi na pytania związane z RPG - codzienne przez miesiąc na jedno - i oznaczają je hashtagiem #RPGaDAY2015. Forma odpowiedzi jest dowolna. Youtuberzy będą pewnie kręcić videologi, bloggerzy pisać notki, instagramerzy wrzucać zdjęcia, niezrzeszeni skrobną dwa słowa na facebooku, gadu-gadu, albo wyślą SMSa do kumpla... Poniżej zamieszczam grafikę z listą tegorocznych pytań:



Dla nieogarniętych anglojęzycznie, a wiem że kilku takich zagląda na mojego bloga, zamieszczam spolszczenie:

  1. Jakiej nadchodzącej gry RPG oczekujesz najbardziej?
  2. Jaka gra RPG, którą wsparłeś na Kickstarterze (czy tam innych portalach crowdfundingowych, podejrzewam że w Polsce możemy napisać kilka słów o wspieram.to albo polakpotrafi.pl) sprawiła Ci najwięcej radości?
  3. Ulubiona nowa gra, którą poznałeś w ciągu ostatniego roku
  4. Najbardziej zaskakująca gra
  5. Ostatnia kupiona przez ciebie gra RPG
  6. Ostatnia gra, w którą grałeś
  7. Ulubione darmowe RPG
  8. Ulubione przedstawienie gier RPG w mediach
  9. Ulubione dzieła (filmy, książk, komiksy itd.), które widziałbyś jako RPG
  10. Ulubiony wydawca RPG
  11. Ulubiony autor RPG
  12. Ulubiona ilustracja z RPG
  13. Ulubiony podcast RPG
  14. Ulubiony gadżet do gier RPG
  15. Najdłuższa kampania, w którą grałeś
  16. Najdłuższa sesja, w którą grałeś
  17. Ulubione RPG: fantasy
  18. Ulubione RPG: SF
  19. Ulubione RPG: Superbohaterowie
  20. Ulubione RPG: Horror
  21. Ulubiony setting RPG
  22. Idealne warunki do gry
  23. Idealna gra dla ciebie
  24. Ulubiona zasada domowa (czyli własnoręczne grzebanie przy silniku istniejącej gry)
  25. Ulubiona rewolucyjna mechanika gry
  26. Ulubiona inspiracja dla twoich sesji
  27. Ulubiony pomysł na połączenie dwóch gier w jedną
  28. Ulubiona gra, w którą już nie grasz
  29. Ulubiona witryna RPGowa / blog RPGowy
  30. Ulubiony celebryta grający w RPG
  31. Najlepsza rzecz w życiu, która zdarzyła ci się dzięki RPG 

Dla leniwych estetów widziałem gdzieś polski wariant wyzwania w postaci grafiki...

Osobiście w wyzwaniu udziału nie wezmę. Mogę od czasu do czasu skrobnąć coś na któryś z 31 powyższych tematów, ale nawet nie wiem czy będę trzymał się daty. Po pierwsze jakiś czas temu czytałem krytykę blogerów biorących udział w takich wyzwaniach - że to niby powoduje sztuczny tłok na martwym blogu autora, który w zasadzie nie ma nic do powiedzenia, że niektórzy robią notki-konglomeraty wrzucając w jednym tekście seryjnie odpowiedź na kilka tematów na raz (co rzekomo przeczy idei wyzwania), że to skrajny populizm i podpinanie się pod panujący trend celem żebrania o wyświetlenia... Z drugiej strony nie wiem czy powinienem brać pod uwagę tekst który gdzieś-kiedyś-jakoś czytałem w świetle niedawnych przemyśleń Narmo, o tym, że otacza nas za dużo negatywizmu i krytykanctwa.

Po drugie (i to w zasadzie jest główny powód) nie czuję się kompetentny wypowiadać się na niektóre z proponowanych tematów. Moim zdaniem, kiedy nie ma się nic do powiedzenia, lepiej jest milczeć i sprawiać wrażenie idioty, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości... Nie brałem udziału w żadnej kampanii crowdfundingowej, nie zwracam uwagi na nazwiska autorów czy ilustratorów gdy mam w rękach podręcznik, nie interesują mnie szczególnie nowości lub niektóre gatunki, a w RPG superbohaterskie grałem raz i to jeszcze na systemie uniwersalnym. Specyfika rynku RPGowego w Polsce praktycznie wyklucza kilka z przedstawionych w wyzwaniu zagadnień...

I tak, wiem że autor wyzwania zachęca do znalezienia tematu zastępczego w przypadku kiedy nie chce się lub nie może się odpowiedzieć na któreś z pytań. Tylko po co? Przecież to samo robię za każdym razem gdy wymyślam temat kolejnej notki na bloga. Skoro i tak bym to robił to jaki jest sens podpinać się pod #RPGaDAY2015?

Myślę, że sens i zamysł całej inicjatywy, polegały na tym, by zaakcentować obecność RPGowców i ich hobby w mediach społecznościowych. Miesięczne bombardowanie postami na ten temat sprawi, że być może hobby dotrze do ludzi, którzy nie mieli z nim styczności wcześniej. Załóżmy, że jestem laikiem i od miesiąca pojawiają się w moich aktualnościach na facebooku jakieś anegdoty czy zahashtagowane odpowiedzi na pytania dwóch czy trzech znajomych, bądź znajomych moich znajomych - raz czy dwa mogę zignorować, ale potem zainteresuje się tematem (chociażby, żeby dowiedzieć się co to za nowy trend, czy co to za nowy hashtag).

Tym bardziej jaki jest sens w moim przypadku brać udział w wyzwaniu, kiedy mojego skromnego bloga czyta może z pięć osób, które w tematyce RPGów już na chwilę obecną są biegłe i może nawet niekiedy w niektórych zagadnieniach bardziej biegłe niż ja?


Informację o wyzwaniu wrzucam pierwszego sierpnia. Paradoksalnie do pierwszego dnia wyzwania przypisany jest temat ("Jakiej nadchodzącej gry RPG oczekujesz najbardziej?") na który nie miałem nic do powiedzenia... do wczoraj.

CD PROJEKT RED wydawca gry komputerowej "The Witcher" zapowiedział wydanie papierowego RPGa osadzonego w wiedźmińskim świecie. Gra ma być owocem współpracy z R.Talsorian Games, twórcami sukcesu Cyberpunka 2020. Premierę wstępnie zapowiedziano na połowę roku 2016. Oficjalną informację można znaleźć na stronie wydawcy. Na chwilę obecną informację tę znalazłem jedynie w języku angielskim, więc nie jestem pewien czy powstanie polskojęzyczna wersja podręcznika.

Z RPG "Wiedźmin Gra Wyobraźni" wiążę wiele miłych wspomnień. Był to jeden z moich pierwszych systemów i pierwszy posiadany podręcznik. Kupowałem dodatki do systemu - coś czego nie robiłem potem przy żadnej innej grze. Nota bene dowiedziałem się ostatnio od jednego z autorów - Macieja Nowak-Kreyera - że rzecz która interesowała mnie w tym systemie najbardziej (granie w nieco dzikszych czasach przed upadkiem wiedźmińskich kaerów) miała zostać opisana w dodatku, który był prawie gotowy, a nie wyszedł, bo linia wydawnicza została zawieszona. Z ciekawością przyjmowałem informacje o planach wydania drugiej edycji (do czego jak wiemy nie doszło). Na dzień dzisiejszy część materiałów przepadła, a część nigdy nie ujrzy światła dziennego ze względu na klauzulę poufności oraz kary umowne kontraktu autorów z wydawnictwem MAG...

WGW nie było oczywiście grą idealną. Gra miała swoje wady - jak na przykład bardzo słaby system magii, który sprawiał, że stworzenie postaci pokroju Triss Merigold czy Yennefer z Vengerbergu (w takiej formie w jakiej znamy je z sagi) było niemożliwe, a czarodziej musiał iść w kimono po rzuceniu jednego magicznego "Grotu" (taki odpowiednik Magicznego Pocisku). Było tam jednak kilka rozwiązań, które chętnie zobaczyłbym w planowanym RPGu - jak na przykład umieszczenie całej treści systemu w jednym podręczniku, czy cytaty z sagi nadające wrażenie, że całość opiera się na jakimś materiale źródłowym...

Nie wiem czy planowany RPG weźmie pod uwagę spuściznę swojego poprzednika - zwłaszcza, że nie mamy do czynienia z kontynuacją, czy drugą edycją, a nowość ma być oparta na mechanice Fuzion i tworzona przez zagranicznego autora.

Natomiast z całą pewnością nie można mi przypisać zarzutów wymienianych w złośliwie uszczypliwym tekście zamieszczonym na blogu GIT GAMES. Nie mam nic przeciwko Fuzion, co więcej jestem ciekaw jak system zostanie dopracowany i dostosowany do potrzeb świata wiedźmińskiego. Na pewno nie chciałbym wiedźmina na Savage Worlds - po pierwsze mam wrażenie, że ostatnio wszystko jest na Savage Worlds, nastąpił zachwyt tym systemem i wysyp implementacji porównywalny z nigdysiejdzą licencją D20 System, po drugie grałem trochę w SW i nie zachwyciła mnie ta mechanika, wydaje mi się że nie ma "mocy przerobowej" by oddać bogactwo świata planowanej gry. Na FATE (czy najnowszej edycji Fate) mogę sobie zrobić wiedźmina sam. Na Fajerbolu - bądźmy przez chwilę poważni...

Tak czy siak, jestem podekscytowany i zaintrygowany. Planowanego na 2016 "The Witcher Role Playing Game" na pewno kupię. Nawet jeśli nie będzie dostępny w polskiej wersji językowej...


.